Osiedla zamknięte. Więzienie czy bezpieczeństwo?

Osiedle zamknięte (gated communities) to koncepcja urbanistyczna, która pojawiła się w Polsce stosunkowo niedawno – pierwsze tego typu osiedle powstało w Warszawie pod koniec XX wieku. Jednak można śmiało stwierdzić, że już na trwałe wpisała się w krajobraz wielu miast. Z biegiem czasu mieszkania na osiedlach zamkniętych zyskują na popularności, ale też stają się tematem wielu zaciętych dyskusji na temat słuszności odgradzania się od innych.

 

Na wstępnie należy przedstawić główne przyczyny powstawania osiedli chronionych. Pierwszą i najważniejszą z nich jest nasilający się w społeczeństwie lęk i poczucie zagrożenia. Dzięki ogrodzeniu, monitoringowi, czy ochronie, mieszkańcy mają czuć się bezpiecznie i komfortowo. Inną przyczyną jest stworzenie bardziej prestiżowej, a co za tym idzie bardziej atrakcyjnej lokalizacji. Poprzez podwyższenie standardu oraz stworzenie iluzji elitarności ceny mieszkań są wyższe niż na zwykłym osiedlu. Obecnie jednak trudno mówić o prestiżu, kiedy prawie każde nowe osiedle to zamknięta enklawa, niekoniecznie wyróżniająca się na tle innych powstających inwestycji.

 

Wielu socjologów zauważa, że osoby zamieszkujące osiedla zamknięte, czy to ze względu na poczucie lęku, czy chęć wyróżnienia się spośród innych i pokazania swojego statusu materialnego, nie nawiązują bliskich kontaktów sąsiedzkich. W przypadku pierwszej grupy brak poczucia bezpieczeństwa często wiąże się z brakiem zaufania do innych ludzi. Z kolei osoby zamożne wolą obracać się w kręgu osób o podobnym statusie materialnym i zainteresowaniach. Ponadto cenią sobie swoją prywatność i niezależność.

 

Brak więzi społecznych obserwowany na grodzonych osiedlach to bardzo negatywne zjawisko, ponieważ człowiek będący istotą społeczną, poprzez kontakty z innymi ludźmi zaspokaja swoje podstawowe potrzeby, m.in. przynależności, opieki i bezpieczeństwa. Paradoksalnie nie znając osób mieszkających obok nas czujemy się nieswojo, co zaburza nasze poczucie bezpieczeństwa. W ten sposób tworzy sie błędne koło. Do tego dochodzi przeświadczenie, że jesteśmy bezpieczni tylko w swoim mieszkaniu. A to może prowadzić do poważnych zaburzeń psychicznych, takich jak nerwica czy depresja.

 

Utożsamianie osiedli zamkniętych z miejscem prestiżowym, czyli lepszym, pogłębia segregację społeczną. Mieszkańcy zwykłych osiedli są postrzegani jako gorsi, biedniejsi, mniej inteligentni. Są to stereotypy, które mogą wywoływać agresję jednej grupy wobec drugiej.

 

Osiedla zamknięte wpływają znacząco na całą okolicę i mieszkańców zamieszkujących sąsiadujące tereny. Ze względu na stawiane wokół budynków ogrodzenie nie ma możliwości przejścia przez teren osiedla, ani skorzystania z przestrzeni wewnątrz koncepcji urbanistycznej. Przez tego typu zabiegi przestrzeń, która dotychczas była uznawana za publiczną staje się dostępna jedynie dla wybranej grupy osób. Im więcej ogrodzonych osiedli, tym trudniejsza staje się komunikacja między poszczególnymi częściami miasta.

 

W założeniach zaletą takich osiedli miał być dobry dostęp do wszelkiego rodzaju usług oraz terenów rekreacyjnych zlokalizowanych na osiedlu. W praktyce jednak punkty usługowe najczęściej znajdują się poza ogrodzonym terenem. Dzieje się tak, ponieważ usługodawcy nie chcą zamykać się za ogrodzeniem, gdzie dostęp mają jedynie nieliczni. Podobnie jest z terenami rekreacyjnymi. Deweloperzy budujący osiedla często nie chcą „marnować” przestrzeni na coś, co nie przynosi im zysku. Z tego powodu wewnątrz osiedla można znaleźć jedynie mały plac zabaw, z którego korzysta niewiele osób.

 

Należy jednak docenić także pozytywne cechy tego typu osiedli. Agata Polińska z serwisu otoDom.pl podkreśla, że zdecydowaną zaletą osiedli zamkniętych jest panujący w nich ład, czystość i porządek. Powstające osiedle jest starannie projektowane z dbałością o szczegóły. Z drugiej jednak strony koncepcja wykorzystana przy budowie danego osiedla często zupełnie nie nawiązuje do otoczenia, co powoduje, że jest wyrwana z kontekstu, jakby z innego świata.

 

osiedla zamkniete_strefy_nieruchomosci

Opracowanie: Dział Badań i Analiz Grupy Emmerson S.A na podstawie ogłoszeń zamieszczonych w serwisie otoDom.pl

 

Osiedla zamknięte mają swoich zwolenników, jak i przeciwników. Z pewnością mogą przynosić wiele korzyści swoim mieszkańcom, jednak często odbywa się to kosztem osób mieszkających poza jego terenem. Jak w większości takich przypadków należy odnaleźć złoty środek, który zapewni mieszkańcom bezpieczeństwo bez konieczności odgradzania ich od otoczenia. Warto przy tym skorzystać z doświadczeń innych krajów, które wypracowały swoje indywidualne rozwiązania w tym zakresie. W wielu krajach europejskich już od dawna funkcjonuje program „Prewencja Poprzez Projektowanie Przestrzenne”, wykorzystujący takie metody jak dobre oświetlenie ulic, duża integracja mieszkańców w celu odstraszenia potencjalnych przestępców, czy stałe monitorowanie osiedli. Innym przykładem jest sadzenie drzew jedynie na zewnątrz osiedla, a nie między budynkami, tak by nie ograniczać widoczności. Biorąc pod uwagę główny cel osiedli zamkniętych, czyli bezpieczeństwo, można znaleźć ciekawe alternatywy w stosunku do ich ogradzania.

 

 

Aleksandra Kubicka, serwis otoDom.pl

Jarosław Mikołaj Skoczeń, Grupa Emmerson S.A.

 

 


  • azbud
  • campo
  • kalter
  • marked
  • logoksb200.jpg
  • logomale